itekst.pl
Pisz, zaciekawiaj, zarabiaj
WYBIERZ KATEGORIĘ:
13 października 2017 r.  /  Porady
Twórz własne zdjęcia, nie korzystaj z gotowców

Tekst na blogu bez zdjęcia nie zawsze wygląda dobrze, choć głównie zależy to od profilu strony. Jeśli tematyka którą się zajmujesz związana jest z obrazem (film, gry komputerowe, moda), nawet najlepszy artykuł bez ilustracji będzie wyglądał mało atrakcyjnie. W takim wypadku zadbaj o to, by każdy tekst posiadał przynajmniej jedno zdjęcie. Ale trzymać się zasady: nie korzystaj z gotowych zdjęć stockowych.

Sprawa jest prosta i oparta na badaniu, według którego przyswajalność tekstu, który zilustrowany jest własnym zdjęciem, jest dwukrotnie wyższa niż wariant ze zdjęciem stockowym. Nie jest to związane z samą ilustracją, która na pewno jest świetna. Chodzi o to, że tekst opatrzony zdjęciem uśmiechniętego modela, wykonanym przez profesjonalnego fotografa, wygląda może i atrakcyjnie, ale mało wiarygodnie.

Będąc blogerem piszesz od siebie, pracujesz na swój wizerunek i robisz to poprzez budowanie własnej wiarygodności. Jeśli piszesz coś własnymi słowami, zepsujesz efekt okraszając tekst cudzym zdjęciem, zwłaszcza gdy twój czytelnik widział je wiele razy na innych stronach.

Najlepiej jeśli sam zaczniesz robić zdjęcia. Pamiętaj: fotki nie muszą wyglądać profesjonalnie. Możesz wykorzystać każdy aparat który masz pod ręką, włącznie z tym, który masz w telefonie. Dlatego dobrze jest wyjść od czasu do czasu na miasto i fotografować wszystko co cię otacza: ludzi, rośliny, budynki, samochody, wystawy sklepowe, nawet kawałek chodnika czy rynnę oderwaną od kamienicy.

Gdy już zbudujesz swój katalog zdjęć, będziesz miał autorskie źródło materiałów, które ozdobią twoje wpisy i zdobędą zaufanie czytelnika. A czasem wystarczy niewiele zachodu, by zdobyć autorskie zdjęcie. Przykładowo jeśli piszesz recenzję filmu który właśnie obejrzałeś, zrób zdjęcie biletów z kina, choćby były podarte i pomięte albo po prostu zrób zdjęcie swojego telewizora, na którym leci dany film.



Poradnik Blogera - profesjonalnie o blogowaniu