itekst.pl
Pisz, zaciekawiaj, zarabiaj
WYBIERZ KATEGORIĘ:
6 czerwca 2017 r.  /  Porady
Bądź obecny w mediach społecznościowych, ale nie trać czasu na komentowanie

Jako bloger piszesz do ludzi i zależy ci na każdym czytelniku. Media społecznościowe nie są najważniejsze w twojej pracy, ale mogą ci pomóc. Korzystając z nich nie zapominaj, że twoim głównym zadaniem jest pisanie tekstów na swoim blogu, a nie wpisów w czyimś serwisie społecznościowym.

Kiedyś mówiło się: kogo nie ma w Google, ten nie istnieje. Dziś mówi się: kogo nie ma na Facebooku (tu można wstawić nazwę dowolnego serwisu), ten się nie liczy. Jest w tym dużo nieprawdy i warto mieć tego świadomość.

Statystyki są nieubłagane: promocja bloga w mediach społecznościowych jest nieskuteczna. Widać to na wykresach odwiedzin strony, gdzie wejścia ze stron społecznościowych odpowiadają za garstkę wygenerowanego ruchu.

Nie znaczy to, że trzeba z tych mediów zrezygnować. Wręcz przeciwnie. Są w nich obecni nasi znajomi, osoby z rodziny, znane osobistości, dziennikarze oraz inni blogerzy. Nasza obecność w tym gronie nigdy nie zapewni nam rekordów odwiedzalności, ale udostępni nasze teksty pewnym osobom, z którymi warto mieć kontakt, zapewni odrobinę prestiżu oraz zawsze będzie generowało co prawda małych ruch na blogu, ale za to stały.

Co zrobić? Rozsądek podpowiada, że powinniśmy się udzielać na jednym lub dwóch najpopularniejszych serwisach społecznościowych. Po każdym wpisie na blogu umieszczamy stosowną notkę na naszym społecznościowym profilu z linkiem do tekstu.

W tej zabawie najważniejsza jest świadomość, że jesteśmy w pierwszej kolejności blogerem. Nie wdawajmy się w dyskusje na naszym profilu, nie traćmy czasu na komentowanie. Każdą sekundę pisarskiego życia powinniśmy poświęcić na tworzenie nowych tekstów na łamy naszego bloga. A jeśli naprawdę musimy komuś odpisać, zróbmy to w formie nowego wpisu na blogu, o czym poinformujmy stosowną notką naszych społecznościowych czytelników.



Poradnik Blogera - profesjonalnie o blogowaniu